Obrazki

U babci układałam wierszyki z tęsknoty i wiele filozofowałam. Największym moim zdziwieniem było to, że ziemia jest ograniczona. Więc jak wygląda ten jej kraniec? Ten koniec świata?! I co dalej, przepaść? Aż kiedyś leżę sobie na łące, patrzę w niebo, huśtawka dynda u wierzby i… wiem! odkryłam! Ziemia kończy się pod moimi plecami, a powietrze wyznacza jej granice.