Mroki pod latarnią, czyli o polskiej edukacji zarządzania

Magiczne formułki zarządzania, których recytacji nauczyć się można zarówno w szkołach biznesu, jak i na uniwersytetach (przymiotnikowych bądź nie), władzy nad rzeczywistością nie dają, nie powodują, że wreszcie pomieści się ona w dyscyplinie nauk zarządzania. Co najwyżej pomogą uprawomocnić pomiatanie podwładnymi i mile łechtać poczucie wyższości menedżera.