Echo

Nawet zdjęcia swojej mamy nie miała. Ciotka jej żadnego nie dała, a po śmierci ciotki Irena żadnego nie znalazła. Z tego czasu, kiedy mama żyła, Irena zapamiętała tylko kawałek granatowej sukienki w drobne czerwone kwiatuszki, kształt mocnego uda pod sukienką, miękki brzuch, wyciągnięte ręce. A i tego nie była pewna, czy naprawdę pamięta, czy tylko sobie wymyśliła.

Wymiana

Ta dziewczynka, którą kiedyś byłam, na pewno zaoferowałaby na wymianę nowemu przyjacielowi także najbardziej ekscytującą ze wszystkich zabaw: buszowanie w tajemnicy przed dorosłymi po budowanych w sąsiedztwie domach.

Moi sąsiedzi

Na naszej poczcie zawsze czekało się w nieskończoność. Może dlatego, że wielu mieszkańców naszej okolicy wciąż nie przywykło korzystać z internetowych przelewów, zleceń zapłaty i paczkomatów. A tamtego wieczoru było tam jeszcze tłoczniej niż zazwyczaj. Urzędniczka tłumaczyła komuś, że listonosz z jego paczką jeszcze nie wrócił z obchodu. Jasnowłosy dziesięciolatek przechadzał się pomiędzy petentami, czasami podjeżdżając trochę na miniwrotkach wmontowanych w podeszwy butów, a jego matka, seksowna trzydziestoparolatka, stukała w klawiaturę telefonu paznokciami ozdobionymi błyszczącymi wzorkami.