Migranci i klasy

Wpis Krzysztofa Nawratka nawołujący do totalnej inkluzywności poprzez otwarcie granic Europy na przybyszów spoza kontynentu jest dobrym przykładem idealistycznego, opartego na wartościach spojrzenia na postulaty polityczne. I na tym gruncie trudno mi toczyć polemikę, jednak jako nieuleczalny materialista filozoficzny czuję potrzebę sprowadzenia debaty migracyjnej na twardy grunt analizy klasowej. Otóż, odnoszę bowiem wrażenie, że bez […]

Życie bez tarcia

Jeśli „normalsi” w ogóle pojawiają się w świecie tych „cyfrowych nomadów”, to jedynie jako pomoc w załatwianiu podstawowych funkcji życiowych – w charakterze pracowników usług, którzy, gdy będzie trzeba, ugotują obiad w restauracji bądź wysprzątają mieszkanie.

Epitafium dla udecji

„O zmarłych dobrze albo wcale” – ta zasada wydaje się słuszna, gdy rozpatrujemy ją abstrakcyjnie, jednak gdy przyjrzeć się temu, jak faktycznie działa w dyskursie publicznym, staje się o wiele bardziej wątpliwa. Służy ona mianowicie jako narzędzie neutralizacji sprzeciwu wobec zabiegu, który można by określić mianem „świeckiej kanonizacji” zasłużonych dla wprowadzania bądź utrwalania obecnie panującego systemu społeczno-gospodarczego.