Implozja neoliberalnego progresywizmu

Wzrost prawicowego populizmu jest w tej sytuacji dość przewidywalną reakcją tych, którzy tracą i na globalizacji ekonomicznej (wielkoprzemysłowa klasa robotnicza, drobny, lokalnie uwarunkowany biznes), i na progresywizmie obyczajowym (white Christian males, którzy przestają być hegemoniczną grupą demograficzną).

Parnicki, chrzest, Polska

Dekonstrukcja narodowych mitów, która jeszcze w połowie lat 90. mogła się wydawać czymś intelektualnie ożywczym, dzisiaj stała się najzwyczajniej w świecie nudna. Ponadto dekonstrukcyjny wąż zaczął zjadać własny ogon: nawet dekonstrukcyjne teksty są czytane na sposób dekonstrukcyjny, jako przykłady zinternalizowanego kompleksu kolonialnego.

Ciemna strona antyglobalizmu

Nie chodzi tu bowiem o faktyczną wspólnotę losów, ale o to, co politycy tego sortu dają swojemu elektoratowi: bezcenne poczucie akceptacji ich preferencji kulturowo-estetycznych, które w oczach „popijającej latte wielkomiejskiej inteligencji” stanowią zwyczajny „paździerz” czy „obciach”.

Migranci i klasy

Wpis Krzysztofa Nawratka nawołujący do totalnej inkluzywności poprzez otwarcie granic Europy na przybyszów spoza kontynentu jest dobrym przykładem idealistycznego, opartego na wartościach spojrzenia na postulaty polityczne. I na tym gruncie trudno mi toczyć polemikę, jednak jako nieuleczalny materialista filozoficzny czuję potrzebę sprowadzenia debaty migracyjnej na twardy grunt analizy klasowej. Otóż, odnoszę bowiem wrażenie, że bez […]

Życie bez tarcia

Jeśli „normalsi” w ogóle pojawiają się w świecie tych „cyfrowych nomadów”, to jedynie jako pomoc w załatwianiu podstawowych funkcji życiowych – w charakterze pracowników usług, którzy, gdy będzie trzeba, ugotują obiad w restauracji bądź wysprzątają mieszkanie.