„Ziemia obiecana” po raz drugi

Oznacza to, że mamy w Krakowie do czynienia z masowym przyrostem miejsc pracy – jest to eksplozja porównywalna z epoką gwałtownej industrializacji. Ta eksplozja zatrudnienia przekłada się na raptowny skok demograficzny. Kraków już oficjalnie zastąpił (coraz bardziej wyludniającą się) Łódź na pozycji drugiego pod względem liczby mieszkańców miasta w Polsce.

Wszystkie memy lewicy

Wyzwanie, przed jakim stoi lewica, ma dziś zatem charakter raczej pragmatyczny niż ideowy. Jej problem polega, po pierwsze, na wypracowaniu metod docierania ze swoimi propozycjami do niespójnej masy narcystycznych jednostek, zakochanych w swoich starannie wycyzelowanych internetowych i pozainternetowych „profilach”.

Uczmy się od Trumpa

Trump pokazał się jako polityk, który – cokolwiek byśmy nie sądzili o jego rzeczywistych motywach – ma kluczową we współczesnej medialnej demokracji zdolność, a mianowicie mówienia ludziom o ich problemach w sposób zrozumiały dla przeważającej większości elektoratu.

O celu polityki

Czas na wybicie się na autentyczną trzecią siłę wydaje się zaś nie najgorszy. O ile bowiem PiS zaczyna reprezentować solidaryzm bez autentycznej demokracji, a mainstreamowa opozycja pozór demokracji proceduralnej bez solidaryzmu, o tyle projekt autentycznie demokratycznego, ale solidarnego państwa mógłby się teraz zacząć przebijać.

Implozja neoliberalnego progresywizmu

Wzrost prawicowego populizmu jest w tej sytuacji dość przewidywalną reakcją tych, którzy tracą i na globalizacji ekonomicznej (wielkoprzemysłowa klasa robotnicza, drobny, lokalnie uwarunkowany biznes), i na progresywizmie obyczajowym (white Christian males, którzy przestają być hegemoniczną grupą demograficzną).

Parnicki, chrzest, Polska

Dekonstrukcja narodowych mitów, która jeszcze w połowie lat 90. mogła się wydawać czymś intelektualnie ożywczym, dzisiaj stała się najzwyczajniej w świecie nudna. Ponadto dekonstrukcyjny wąż zaczął zjadać własny ogon: nawet dekonstrukcyjne teksty są czytane na sposób dekonstrukcyjny, jako przykłady zinternalizowanego kompleksu kolonialnego.

Ciemna strona antyglobalizmu

Nie chodzi tu bowiem o faktyczną wspólnotę losów, ale o to, co politycy tego sortu dają swojemu elektoratowi: bezcenne poczucie akceptacji ich preferencji kulturowo-estetycznych, które w oczach „popijającej latte wielkomiejskiej inteligencji” stanowią zwyczajny „paździerz” czy „obciach”.

Migranci i klasy

Wpis Krzysztofa Nawratka nawołujący do totalnej inkluzywności poprzez otwarcie granic Europy na przybyszów spoza kontynentu jest dobrym przykładem idealistycznego, opartego na wartościach spojrzenia na postulaty polityczne. I na tym gruncie trudno mi toczyć polemikę, jednak jako nieuleczalny materialista filozoficzny czuję potrzebę sprowadzenia debaty migracyjnej na twardy grunt analizy klasowej. Otóż, odnoszę bowiem wrażenie, że bez […]

Życie bez tarcia

Jeśli „normalsi” w ogóle pojawiają się w świecie tych „cyfrowych nomadów”, to jedynie jako pomoc w załatwianiu podstawowych funkcji życiowych – w charakterze pracowników usług, którzy, gdy będzie trzeba, ugotują obiad w restauracji bądź wysprzątają mieszkanie.