Noce i dnie lewicy na peryferiach

Dyskusje małego, choć nieproporcjonalnie do swojej wielkości głośnego środowiska, skupiają się bardziej na tym, co ma o sobie lewica mówić, niż na tym, że nikt poza nimi samymi nie chce tego słuchać. Zazwyczaj płomienne wymiany zdań nie wykraczają zakresem poza kwestie filozoficzno-ideowej identyfikacji – zbyt abstrakcyjnej jak na realia codziennej działalności politycznej.