Listy od sąsiadów II. Kamil Bouška – wiersze

Listy od sąsiadów (II) Kamil Bouška jest poetą obserwatorem. Notuje przede wszystkim przestrzeń, zarówno tę dookoła siebie (miasto, mieszkanie, rozpoznana otulina wokół własnej osoby), jak i tę wewnętrzną. Jego potoczyste wiersze falują ku ostrym puentom. Nie brakuje w nich lirycznych metafor, czasami są jednak jak rzut płatem mięsa na brudnawy blat. Są mocne. Momentami piękne, […]

Jeden dzień z życia Aleksy Kowalskiej

Aleksie Kowalskiej wolność na pewno się śniła. Budzi się, przeciąga, nie żeby uwodzicielsko, w łóżku jest dzisiaj sama. Ziewa, nie zakrywając ust, co jest jakąś wolnością, myśli niewyspana, i wtedy przez głowę raz jeszcze przemyka jej sen, przelatuje jak Airbus i pozostaje tylko niejasne wrażenie, smuga po silnikach odrzutowych. I tak jest zadowolona. Od dawna […]

Marine Petrossian – wiersze

Chciałam wybudować miasto ԵՍ ՈՒԶՈՒՄ ԷԻ ԿԱՌՈՒՑԵԼ ՔԱՂԱՔ   Dla tych którzy nie mają domu dla tych którzy mają dom ale są nim już tak zmęczeni że żadnego nie chcą dla tych którzy nie mają już nic do stracenia a może nie mieli nigdy ale i dla tych którzy mają tak wiele że trapi ich […]

Zara se wstanę

Drzwi skrzypią, któryś pewnie się zawrócił, że też ten konował ich puścił. Już taka spokojna i pogodzona była, a znów pewnie ją wyprowadzą z równowagi i tyle będzie z cichej śmierci. Raz, dwa, trzy, próbuje oko otwierać, tak szparkę tylko, który idzie do łóżka.

Puste

Wygląda na to, że część z nas dożyje kolejnych świąt. Wiem, że nie wszyscy się z tego cieszą. Wiem, ze sporo osób po prostu chciałoby umrzeć. Jedni spędzą je wspólnie ze swoimi dużymi, szczęśliwymi rodzinami, co chyba jest dziś odmianą ekskluzywności. Inni, mniej lub bardziej kontenci, na city breaks.

Zofia Bałdyga – wiersze

Transformer transformuje, a nasze piękne miasto trzymają pod napięciem.
Kobieta, która nie świętuje Dnia Zwycięstwa, boi się fajerwerków.
Jakbyś siedziała na froncie, jakby zaraz mieli cię świsnąć.