Orneta: o klasie i kulturze

W procesach partycypacyjnych i w podejściu instytucji uderza mnie oczekiwanie, że wszyscy będą kreatywni i na pewno mają pomysł na to, co konkretnie chcieliby robić, a następnie o tym opowiedzą. Wtedy instytucja zmieni coś albo i nie zmieni, bo powie, że nie ma na to środków. A kiedy się okaże, że akurat środki posiada, to może coś zmienić, ale tylko wtedy, gdy będzie dokładnie wiedziała, czego chcą ludzie.