Stancje

Wiatr odrywa strzęp folii i nabija go na drut wystający z ogrodzenia. Cynga wyjmuje z czarnego etui komórkę centertel i podjadając kebaba, rozmawia z kimś niespokojnie. Zerkam na jego ogorzałą, nieogoloną twarz, a potem na peron: właśnie odjeżdża pociąg, którym mogłabym wrócić do domu.