Drobiazgi

Lubow Jakymczuk – wiersze

AUTOR

Lubow Jakymczuk

Urodzona w roku 1985 ukraińska poetka, dziennikarka, scenarzystka i animatorka kultury. Urodziła się w Pierwomajsku w obwodzie ługańskim, obecnie mieszka w Kijowie. Autorka tomików poezji: jak MODA (2009) oraz Abrykosy Donbasu (2015). Tworzy poetycko-muzyczne projekty razem z kontrabasistą Markiem Tokarem oraz Ołesią Zdorowecką. Jej wiersze były również śpiewane przez znaną piosenkarkę Marjanę Sadowską. Organizatorka takich wydarzeń kulturalnych jak: Rok Semenki (2012), DonKult (Lwów 2015), GalicjaKult (Charków 2016), Metro do Kybynec (2016). Współautorka scenariusza filmu dokumentalnego Dom „Słowo” (2017). W 2015 roku kijowski magazyn „New Time” zaliczył ją do stu najbardziej wpływowych ludzi kultury na Ukrainie. W 2018 roku w Polsce wyszedł jej tomik „Morele Donbasu” w przekładzie Anety Kamińskiej. Wiersze były publikowane również w kilku antologiach: Cząstki pomarańczy. Nowa poezja ukraińska (2011), Wschód – Zachód. Wiersze z Ukrainy i dla Ukrainy (2014), Przewodnik po zaminowanym terenie (2016) oraz Listy z Ukrainy. Antologia poezji (2016). W 2010 roku była stypendystką programu Ministra Kultury RP Gaude Polonia. Wielokrotnie występowała w Polsce.

oko hałdy

 

za każdym razem trafiam do domu

jak pod ciepły prysznic

a hałda z nawyku mnie podgląda

szczelinką trójkątnego oka –

zdejmuję sukienkę

zdejmuję bieliznę

stoję pod prysznicem

z wyprostowanymi jak krzyż ramionami

tylko we własnej skórze

której nie zamierzam zdejmować

narzucam na siebie najwyżej koronkę wspomnień

i patrzę przez nie na hałdę i słońce

prosto w ich w oczy –

w okrągłe oko słońca

i trójkątne hałdy –

a z prysznica na moją mokrą skórę

pada nie deszczyk tylko śnieg

długimi nitkami promieni

delikatny deszcz piegów

opuszczających się ze słońca-pająka

z dworu widać hałdę i słońce

i jeszcze trochę widać wiosnę

kątem oka

masońskiego oka w trójkącie okularów

hałdy-podglądaczki

18 lutego 2013, Złote 5, Pierwomajsk, obwód ługański

 

podpis

 

bębnisz

do drzwi moich pleców

suchym kaszlem

przynieśli mi ciebie

jak list

i proszą żeby się podpisać

na pustej stronie

– kitle świętych też są białe –

myślę sobie

i kładę podpis

moje pismo spływa po ulicy

chowa się za barykady

które osuwają się w piekło

wypalonymi źrenicami

domu związków zawodowych

ze źrenic zstępują anioły

w ciemnych ubraniach

anioły nie noszą już mundurów

bo są aniołami

mogą wybierać

a my – nie

a potem robi się tak biało

jak wewnątrz worków ze śniegiem

tak biało

jak na kitlu tych świętych

którzy mnie wyciągają spod kul

tak biało

jakie bywa tylko szczęście

i na białym tle

maleńka

czarna

kropka

podpisu

przebiła

papier

kitel

skroń

25 lutego 2014, Kijów

 

 

usługi żałobne

(mimikra)

ten terrorysta podobny jest do krzewu

na wietrze drży i traci ostatni liść

ale z nosa idzie para – oddycha –

to wada dla tego

kto chce być jak krzew

ten terrorysta robi z siebie śnieg

jest puszysty i biały ale

ciepła skóra to wada dla tych

którzy udają że są śniegiem

ten terrorysta podobny jest do pięknej dziewczyny

która się do mnie uśmiecha

ma nadzieję że zechcę ją pocałować

może nawet i zbadać jej terroryzm

jakoś zupełnie bezpośrednio

ale ja lubię chłopców więc w niej też jest wada

ten terrorysta jedzie na katafalku

z napisem usługi żałobne

i to prawda jego usługi są żałobne

i on sam nie cieszy się z tego

on leży w trumnie

bardzo zbladł jak trup

zrobił się zimny jak śnieg

nie oddycha jak krzew

nawet serce nauczył zatrzymywać się na punkcie kontrolnym

nawet serce nauczył zatrzymywać się

i zatrzymał się przypadkiem na zawsze

ten terrorysta jest idealny

jeśli uwierzyć że to nie człowiek

a tylko terrorysta

18 stycznia 2015, Kijów

 

 

nóż

 

z krewnymi dzielimy stół oraz groby

z wrogami – tylko groby

przychodzi jeden taki kandydat

żeby podzielić ze mną grób

mówi do mnie:

ja jestem większy niż ty

ja jestem twardszy niż ty

ja jestem silniejszy niż ty

niż za nożem wsadza w brzuch i niżej

nóż za niżem

jego raz jest prężniejszy

ale

on jest mniejszy niż my

on jest miększy niż my

bo nóż ma jeden

a nas za stołem dużo

i każdy ma swoje niż

i każdy ma swój nóż

mówi do mnie:

ja twardszy automat wy

ja większy automat wy

mat za matem

automat za automatem

trzymajcie się mówią trzymajcie

i my trzymamy się naszego stołu

i wypijamy z lufy automatu

po swojej kuli

i gościowi nalewamy jedną

27 stycznia 2015

 

Wiersze pochodzą z tomu „Morele Donbasu”, przeł. Aneta Kamińska, Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury, Poznań 2018. Przekład z języka ukraińskiego: Aneta Kamińska.

Aneta Kamińska, (1976), poetka i tłumaczka poezji ukraińskiej. Urodziła się w Szczebrzeszynie, pochodzi z Zamościa, mieszka w Warszawie. Skończyła filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim, pracuje jako metodyczka i lektorka języka polskiego dla cudzoziemców. Autorka tomików: Wiersze zdyszane (2000), zapisz zmiany (2004) oraz czary i mary (hipertekst) (2007). Wydała wybory przekładów wierszy: Nazara Honczara Gdybym (2007; przekład wspólnie z Andrijem Porytką), Hałyny Tkaczuk Ja ta inszi krasuni/ Ja i inne piękności (2011), Chrystii Wenhryniuk Dowhi oczi/ Długie oczy (2013), Borysa Humeniuka Wiersze z wojny (2016), Lubow Jakymczuk Morele z Donbasu (2018), a także trzy autorskie antologie: Cząstki pomarańczy. Nowa poezja ukraińska (2011), 30 wierszy zza granicy. Młoda poezja ukraińska (2012) oraz Wschód – Zachód. Wiersze z Ukrainy i dla Ukrainy (2014). Współtłumaczka antologii: Portret kobiecy w odwróconej perspektywie. 12 poetek z Czech, Słowenii i Ukrainy (2013), Komiks wierszem po ukraińsku (2015) oraz Listy z Ukrainy (2016). Stypendystka Ministra Kultury (2008, 2013).

Ilustracja: Ola Wasilewska. 

Ola Wasilewska (1989) – graficzka, wideoklipperka, słowoskładaczka. Tworzy hiperteksty („Zembla,” 2013; „Brzydkie sny”, 2013, „Ersatz Israel”, 2014). Redaktorka czasopisma literackiego „Wakat/Notoria”, dla którego od lat tworzy wideopoezję i klipy do wierszy. Współtworzy „Sklejkę”, feministycznego zina z poezją kobiet, przybierając takie imiona, jak Arnold Jamnik, Fasolowy Charlie i inne. Jej wieloekranową animację „Physiologus” wyświetlano na fasadzie Muzeum Sztuki Współczesnej w Zagrzebiu (2015). Wraz z Markiem Sobczykiem odpowiedzialna za projekt plastyczny „Warkoczami. Antologii nowej poezji” (2016).

drukuj

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *