Członkowie PPS, polityka

List otwarty do władz Rady Naczelnej PPS

W najbliższą niedzielę odbędzie się wydarzenie szumnie nazywane „Kongresem lewicy”. Skład oraz profil polityczny kongresu od momentu jego ogłoszenia jest tematem żartów dla środowisk lewicowych, którym nie po drodze z miłośnikiem podatku liniowego Leszkiem Millerem, wysyłającym polskie wojsko do Afganistanu Aleksandrem Kwaśniewskim czy marzącym o pałowaniu związkowców i odgradzaniu homoseksualistów murem Lechem Wałęsą. Wreszcie, niedopuszczalne jest dla nas traktowanie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, który brał udział w krwawych pacyfikacjach dwóch prób demokratycznych przemian w Czechosłowacji i Polsce, jako jakiegokolwiek autorytetu. Wobec takiego zestawu gości, pozostaje cieszyć się, że Bolesław Bierut i Władysław Gomułka nie będą w stanie dotrzeć.

Z ogromnym zdumieniem przyjęliśmy wiadomość o uczestnictwie PPS w tym wydarzeniu. Uznawaliśmy za oczywiste, że miejsce partii demokratycznego socjalizmu, partii, która od zawsze na sztandarach miała patriotyzm i szacunek do człowieka jest gdzie indziej. Po stronie ludzi, którzy protestują przeciw podniesieniu wieku emerytalnego, wykorzystywanych w miejscu pracy, eksmitowanych, pozbawianych dostępu do podstawowych usług publicznych. Wśród tych, w których najbardziej uderzy planowane uelastycznianie rynku pracy. Nie na kongresie spadkobierców PZPR, od 24 lat współtworzących antyspołeczną politykę państwa wycofującego się z wspierania swoich obywateli.

Decyzja o uczestnictwie została podjęta przez Radę Naczelną Polskiej Partii Socjalistycznej bez przeprowadzenia jakiejkolwiek wewnątrzpartyjnej dyskusji. Władze partii wbrew woli dużej części jej członków i wbrew zasadom demokracji postanowiły firmować nazwą PPS imprezę organizowaną przez Józefa Oleksego i SLD. Przewodniczący Gorski nie widzi nic niestosownego w występowaniu na kongresie obok Wojciecha Jaruzelskiego. Protestujemy przeciwko rozmienianiu na drobne tradycji PPS i polskiego demokratycznego socjalizmu. Nikt, komu bliskie są ideały reprezentowane przez Daszyńskiego, Pużaka i Ciołkoszów, nie może godzić się na takie działania. Jeżeli szczytem ambicji władz partii jest stanie się marną przybudówką SLD, to z takimi władzami nam nie po drodze.

 

Członkowie PPS:

Jarosław Augustyniak

Antoni Grześczyk

Daniel Kaszubowski

Filip Leśniewicz

Piotr Matejczyk

Krzysztof Mroczko

Jarosław Przęczek

Karol Skuza

Krzysztof Trzaska

Mateusz Trzeciak

drukuj

KOMENTARZE

  1. tytuł jest dwa razy, usuńcie ten małymi literami. dzięki wielkie za publikacje naszego listu, pozdrowienia!

  2. Wszystko by się zgadzało, tylko dlaczego władze PPS spotykają się z opartą na powyżyszych argumentach krytyką teraz, przy okazji Kongresu Lewicy?

    W PPS (czy raczej w PPS-ach) od zawsze istniał silny nurt postkomunistyczny lub przynajmniej popierający współpracę z postkomunistami. Po odejściu Ikonowicza nurt ten stał się dominmujący (może poza dołami partyjnymi). Także i w ostatnich wyborach niektórzy członkowie PPS startowali z list SLD (np. Wojciech Konieczny do Senatu).

    Gdyby chodziło tylko o krytykę współpracy z SLD, nie byłoby nic nadzwyczajnego w istnieniu wewnętrzych różnic. Ale już na przykład radykalny antykomunizm czy odmawianie SLD miana lewicy ciężko pogodzić z realnymi postawami partii jako całości.

    Czy aby jedynym spoiwem w PPS (i to właściwie od samego początku) nie jest odwoływanie się do jej tradycji historycznej? Bo jeżeli tak, to wyłania się z tego wszystkiego obraz kółka historycznego skrzyżowanego z wieczną kanapą polityczną. Za bardzo eseldowskiego dla Młodych Socjalistów, za mało eseldowskiego dla SLD. Gdzieś pośrodku, hamletyzującego i okopanego bezpiecznie we wspominkach o Daszyńskim, Ciołkoszach i młodym Piłsudzkim.

    Do niedawna jedyną siłą poltycznąna lewo od SLD i RP, z którą współpraca wyborcza dawała jako takie szanse powodzenia (rejestracja list w całym kraju), była PPP. Każdy z wariantów oznaczał zgniły kompromis. Ale sporo się zmieniło po decyzji Zielonych o samodzielnym starcie w eurowyborach oraz zbliżeniu PPP do RP. Tak więc opcje wyboru dla partii takiej jak PPS zarysowują się dość wyraźnie. I nie usprawiedliwiają dłuższego stania w rozkroku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *