Kultura polska nie żyje

W rezultacie zostajemy z kulturą globalną uprawianą po polsku w polskich dekoracjach. I może to powinno nam zasadniczo wystarczyć. Nie ma bowiem żadnych powodów by sądzić, że nasze dylematy etyczne, wybory polityczne, trajektorie życiowe są zasadniczo odmienne niż gdziekolwiek indziej: naszą ojczyzną jest globalny neoliberalny kapitalizm.

Z naszych blogów

Kultura polska nie żyje

W rezultacie zostajemy z kulturą globalną uprawianą po polsku w polskich dekoracjach. I może to powinno nam zasadniczo wystarczyć. Nie ma bowiem żadnych powodów by sądzić, że nasze dylematy etyczne, wybory polityczne, trajektorie życiowe są zasadniczo odmienne niż gdziekolwiek indziej: naszą ojczyzną jest globalny neoliberalny kapitalizm.

Którzy to są nasi?

Być może whigowska wersja historii kiedyś obsadzi JarKacza w roli postępowego przywódcy, który demokrację w Polsce odebrał elitom i oddał ludowi. Może tak, a może nie – dziś jednak pamiętajmy o dialektycznej naturze dziejów.