manifest

W czasach zalewu sfery publicznej przez bezproduktywne spory, gdy media stały się narzędziem angażowania społeczeństwa w konflikty wyznaczane przez medialnych i partyjnych bonzów, chcemy zaproponować naszym czytelnikom alternatywną hierarchię ważności wydarzeń, alternatywne pytania i odpowiedzi. Chcemy mówić o ideach i ich związkach z realnymi procesami społecznymi, o interesie społecznym i wspólnym dobru, a także o implikacjach bieżących wydarzeń, które umykają we wszechogarniającym jazgocie gadających głów. Naszym celem jest pokazanie ograniczoności i fasadowości sporów dominujących w debacie publicznej oraz ich redefinicja. Nie mamy zamiaru udawać „bezstronnych obserwatorów” – mamy swoje poglądy i silne poczucie braku ich reprezentacji. Mamy nadzieję, że uczciwe objaśnianie naszych przekonań stworzy pole do wymiany myśli na naszych łamach oraz do dialogu z czytelnikami wszelkich opcji światopoglądowych.

I. Demokracja

Jesteśmy za realną demokracją uczestniczącą, zarówno na poziomie społeczeństwa, jak i gospodarki. Uznajemy potrzebę rzeczywistego, a nie tylko deklaratywnego, pluralizmu, w którym jest miejsce na najrozmaitsze nurty ideowe. Wierzymy, że debata publiczna jest możliwa, a każdy uczestnik ma prawo do jak najszerzej pojmowanej wolności słowa.

II. Gospodarka

Demokracja w sferze gospodarki to uznanie roli samorządu pracowniczego i związków zawodowych. Zdrowa gospodarka to gospodarka trójsektorowa, w której jest miejsce dla przedsiębiorczości prywatnej, inicjatyw społecznych i spółdzielczych oraz własności państwowej. Jesteśmy umiarkowanymi etatystami – wierzymy, że demokratyczne i kontrolowane przez obywateli państwo ma do odegrania pozytywną rolę w gospodarce. Możliwy jest sprawiedliwy i sprawny system redystrybucji, umożliwiający każdemu partycypację w dochodzie narodowym. Prawa pracownicze są tą zdobyczą cywilizacji, której trzeba bronić.

III. Państwo

Choć nie ulega wątpliwości, że wraz z nasilaniem się procesów związanych z globalizacją rosnąć będzie zapotrzebowanie na regulacje i rozwiązania na poziomie ponadnarodowym (chociażby w sprawie rajów podatkowych, czy ponadnarodowej przestępczości zorganizowanej), twierdzimy, że kluczową rolę w światowym systemie powinny zachować państwa narodowe. Sprzeciwiamy się zatem koncepcjom, pojawiającym się zarówno po lewej, jak i po prawej stronie sceny politycznej, które w nowych, globalnych siłach i instytucjach upatrują nadziei na obalenie systemu opartego na suwerennych państwach.

Na nasz kraj patrzymy przez pryzmat teorii postkolonialnej. Czas zdać sobie sprawę, iż współczesną Polskę można zaliczyć do światowych (semi-)peryferii. Aby zmienić ten stan konieczne jest przezwyciężenie postkolonialnych kompleksów części polskiego społeczeństwa i działanie na rzecz przekroczenia gospodarczej zależności.

IV. Układ

„Układ” to nie teoria spiskowa, lecz rzeczywiste powiązania – na poziomie państwowym i lokalnym – pomiędzy biznesem, polityką, byłymi i obecnymi służbami specjalnymi oraz grupami przestępczymi. Powiązania doskonale znane ludziom próbującym prowadzić uczciwy biznes w którymś z mniej lub bardziej „strategicznych” sektorów gospodarki (od branży paliwowej po informatyczną), a także niepokornym politykom, urzędnikom, policjantom, prokuratorom, dziennikarzom oraz zwykłym obywatelom, którzy nie potrafili lub nie chcieli zaakceptować obowiązujących w swoim otoczeniu reguł gry. Układy paraliżują instytucje państwa: uniemożliwiają egzekwowanie prawa i skuteczne rządzenie.

Innym zjawiskiem paraliżującym instytucje państwa i niszczącym niezwykle ważną dla nas ideę dobra wspólnego, jest kultura „amoralnego familiaryzmu”, usprawiedliwiająca każde zachowanie o ile służy „naszym” i przyzwolenie dla korupcji dnia codziennego. Bez eliminacji tych zjawisk niemożliwe będzie odzyskanie prawdziwej kontroli społeczeństwa nad państwem.

V. Wartości

Wierzymy w ewolucję, nie rewolucję obyczajową. Sprzeciwiamy się „obyczajowej terapii szokowej”, która w imię obrony praw mniejszości unieważnia style życia dużej części społeczeństwa. Kwestie praw mniejszości etnicznych, religijnych, obyczajowych oraz statusu kobiet w społeczeństwie nie są wydumane, jednak próby odgórnego narzucenia nowej moralności okazują się przeciw-skuteczne. Sądzimy, że można modernizować społeczeństwo unikając wyniszczającej i szkodliwej wojny kulturowej.

Chcemy odtworzenia etosu inteligencji, który był i ma szansę stać się na nowo istotnym elementem polskiej kultury. Miejsce inteligenta jest po stronie słabszych, a jego zadaniem jest opis rzeczywistości, jej zrozumienie i próba wskazania dróg zmiany. Nie mieści się w tym etosie paternalistyczne pouczanie „motłochu” i napawanie się własną klasową dystynkcją.

VI. Źródła

Każdy z nas odnajduje inspiracje w różnych nurtach ideowych: programie pierwszej „Solidarności”, polskim socjalizmie spod znaku PPS-u, alterglobalizmie, feminizmie, niebolszewickich nurtach marksizmu, katolickim personalizmie, myśli Giedroycia, mesjanizmie, lewicującym liberalizmie – przy czym lista ta jest zawsze otwarta. Nie czujemy się strażnikami świętego ognia żadnej ideologii. Jesteśmy otwarci na współpracę z różnymi środowiskami, którym po drodze z naszym programem, którego sednem jest wołanie o wolność, równość i podmiotowość.

VII. Misja

Naszą główną misją jest próba zmiany świadomości społecznej, przeoranej latami propagandy komunistycznej, a później naiwnie liberalnej, obciążonej przeświadczeniem o polskim zapóźnieniu i nieuchronności imitacji obcych wzorów. Bez zmiany w myśleniu i przełamania tworzonych medialnie schematów niemożliwa jest zmiana rzeczywistości.

Podpisano:

Krzysztof Posłajko

Agata Młodawska

Marceli Sommer

Kinga Stańczuk

Łukasz Bińkowski

Filip Białek

Łukasz Maślanka

KOMENTARZE

  1. Kilka pytań na dobry początek:
    1. Dlaczego peryferie, a nie peryferia? A jak już, to chodzi o Wasz portal czy Polskę?
    2. Dlaczego lekiem na całe zło mają być państwa narodowe, a nie inne formy organizowania się ludzi?
    Nacjonalizmy ćwiczył świat cały XX wiek i nie wiem czy to wyszło tak świetnie?
    3. Czy znacie http://tzmpolska.org/ i co sądzicie o tej inicjatywie?

    Na koniec pozdrawiam i życzę powodzenia, bo inicjatywa fajnie się zapowiada, oby nie sczezła marnie, jak inne internetowe efemerydy :)

  2. Widzę dwie wady „Manifestu”: (1) ogólnikowość i (2) nieokreśloność usytuowania na dość bogatej niwie publicystyki polskiej. Wady te sprawiają, że tekst do nikogo nie przemawia, nie wiadomo, o co w nim chodzi. I tak:
    ad (1) – hasła należy podeprzeć konkretem, co wykonano jedynie w odniesieniu do regulacji globalnych wspominając o rajach podatkowych i przestępczości zorganizowanej. Np. gdy mowa o pozornej lewicowości SLD, należy podać przynajmniej dwa fakty, które zdaniem Autorów uzasadniają ten sąd. Inny przykład to brak opisu zdarzeń przedstawiających „próby odgórnego narzucenia nowej moralności”.
    ad (2) – istnieje wiele witryn i czasopism tematycznie bliskich Waszemu op. Jak określicie podobieństwa, różnice, ew. punkty sporne w stosunku np. do „Krytyki Politycznej”, „Polityki”, „Nowego obywatela”?
    Mam jednak nadzieję, że nie będziecie naśladować większości naszych mediów, których gremia autorskie tworzą typowe towarzystwa wzajemnej adoracji, dla których poza własną grupką nic godnego uwagi nie istnieje.

  3. …’wolność’ i ’podmiotowość’ w jednej linijce?…hmmm, ciekawe…
    Podoba mi się inicjatywa i życzę wam jak nalepiej, nie bardzo rozumiem jednak jak chcecie dokonać zmiany komentując rzeczywistość. To jest paradoksalna bierna akcja, a nasz kraj potrzebuje tego drugiego. Podejrzewam że skończy się na dobrych chęciach jeżeli nie będziecie bardziej ambitni. Pluralizm – TAK! Dlatego proponuje wam zalożyć partie. Głos młodej ambitnej inteligencji jest ważny, potrzeba nam nowej niezepsutej układami krwi. Sprecyzujcie postulaty i do Sejmu!

  4. Bardzo pożyteczna inicjatywa. Nie jestem lewicowcem, bliżej mi do konserwatystów, ale Was bardzo cenię. Wyważeni, inteligentni, rozsądni ludzie. Takich autorów warto czytać, z takimi ludźmi- prawdziwą polską inteligencją warto rozmawiać. Na szczęście, poza Palikotem i Kaczyńskim ich politycznymi cyrkami, kawiorową lewicą i sprzedajnymi bezideowcami są jeszcze ludzie, którym nie podoba się ani wrzask obrażonych na wszystko leni z iPodami, którzy myślą, że walczą z „systemem korporacji” ani też dewotów, którzy krzyżem usiłują wywalczyć polityczne przywileje. Wszystkiego najlepszego dla Was!

  5. Szanowni Panstwo,
    Każda inicjatywa mająca na celu zmiane mentalności Polaków warta jest poparcia. Jako ciekawostke podam własny przykład: jestem wydawcą, redaktorem i autorem wielu artykułów w czasopismie lokalnym o charakterze historycznym (od 2008 roku, ukaząło sie już 10 tomów). I oto rzecz niebywała: na moją prośbę o wsparcie brak odpowiedzi burmistrza od prawie dwóch lat, przestał mnie tez zapraszać na spotkania noworoczne jako przedsiebiorcę, odmówił wypełnienia ankiety do słownika Who is who w naszym regionie, widze, że zaczynam przeszkadzać lokalnej sitwie. Ale co ciekawe pismnem zainteresowały sie instytucje z Niemiec i USA (duzo pisałem o Żydach!). Czuję się lekceważony, ignorowany i wykluczony… Wielu moich znajomych żyjących na Zachodzie pyta co ja robię w takim państwie. Odpowiadam im, że czekam aż III RP zbankrutuje (I, II, PRL zbankrutowały i III RP los tez jest przesądzony, przyczyna upadku kolerjnych RP jest BANKRUCTWO MORALNE naszych tzw. elit.). … Ale ducha nie gaszę i mam nadzieję, że cos się zmieni… inaczej przepadniemy…

  6. Alienacja do własnego narodu i historii ..,Co zostaje ?….. zostaje – NICOŚĆ – ….mało tego i aż ta – NICOŚĆ – jest chwalona , a więc o – MORLOKACH – nie mówimy nic i może ich nie ma ? , ale skupiamy się na biednych – ELOI – ….Kłania się radca Mikulin i Władimir ……..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *