Meandry mocarstwowości

Większość publicystów młodej prawicy lat 30. opowiedziała się za jakąś wersją polskiego imperializmu czy mocarstowości. Czy ludzie ci, skądinąd przenikliwi i inteligentni, chorowali na manię wielkości? Czy nie było raczej tak, że widząc potęgę Rosji i Niemiec słusznie obliczali, że przeciwstawić się jej może tylko państwo o sile mocarstwa?