Duchologia przedmiejska

Całość sprawia wrażenie, jakby powstała z materiałów „wykombinowanych” z zakładów pracy w czasach PRL, jakby przez chwilę trwało tu anarchiczne osadnictwo polegające na łataniu i majstrowaniu bez planu i pieniędzy. To przedziwne muzeum braku i potrzeby, matki wynalazku. Nie zostanie tu zapewne długo; przestrzeń sukcesywnie zjadają błyskawicznie rozbudowujące się osiedla z katalogu, które zachęcają klientów bliskością popularnych terenów rekreacyjnych.

W mieście wszystko ma znaczenie

Ważne jest to, że w mieście nie ma rzeczy, które nie byłyby ze sobą w jakiś sposób powiązane. Nie ma rzeczy nieistotnych. W dyskusjach o tym, co w pierwszym rzędzie wymaga poprawy – czy najpierw należy zbudować ścieżki rowerowe, czy przyzwyczaić ludzi do jeżdżenia na rowerze – należy odpowiedzieć: wszystko. Zamiast reguły „albo-albo”, mamy regułę „i to, i to”.

Safari Springera

Czytając „Miasto Archipelag” można momentami dojść do wniosku, że utracony status województwa był potrzebny wyłącznie jako narzędzie – filtr do szybkiego i punktowego wyboru „mniejszych” miast na reporterską tapetę.

Nie tylko Trójmiasto. Komunikacja miejska na Pomorzu

Wyniki badań socjologiczno-psychologicznych wskazują na to, że można mówić o transporcie publicznym przyjaznym pasażerowi w przypadku, gdy częstotliwość połączeń wynosi przynajmniej jeden kurs na 8-15 minut – zauważa Kołoś. W innym przypadku pasażerów zniechęca konieczność pilnowania godziny przyjazdu środka transportu oraz duże ryzyko opóźnienia

Kokon i pies

Jednym z elementów mitologii przedmieścia jest pragnienie tego, aby już nie musieć; ogrodzony domek ma być bezpieczną przystanią z daleka od złego miasta i jego nieprzyjemności.