Uczmy się od Trumpa

Trump pokazał się jako polityk, który – cokolwiek byśmy nie sądzili o jego rzeczywistych motywach – ma kluczową we współczesnej medialnej demokracji zdolność, a mianowicie mówienia ludziom o ich problemach w sposób zrozumiały dla przeważającej większości elektoratu.

Na bocznym torze opieki

Kiedy ukończy szkołę, będziemy siedzieć w domu, nie będzie nas stać na żadną rehabilitację, czyli na to, co najważniejsze dla mojego dziecka. Wiele matek zrozumiało, jak ważne jest zabezpieczenie dziecka na starość, co będzie możliwe tylko wtedy, kiedy to ono będzie otrzymywać świadczenia. Dziś osoby niepełnosprawne żyją względnie normalnie tylko dopóty, dopóki żyją rodzice.

O celu polityki

Czas na wybicie się na autentyczną trzecią siłę wydaje się zaś nie najgorszy. O ile bowiem PiS zaczyna reprezentować solidaryzm bez autentycznej demokracji, a mainstreamowa opozycja pozór demokracji proceduralnej bez solidaryzmu, o tyle projekt autentycznie demokratycznego, ale solidarnego państwa mógłby się teraz zacząć przebijać.

Dyplomacja PR i dyplomacja RP. Co wybrać po wyborze Trumpa?

Prezydentura Trumpa być może sprawi, że dojdzie do poważniejszego zajęcia się sprawą bezpieczeństwa przez naszych europejskich sojuszników. Nie zmienia to faktu, że z naszego punktu widzenia nadal kluczowe znaczenie będzie miało to, iżby doszło do dyslokacji sił USA na naszym terytorium. Rosja bowiem nigdy z nikim nie będzie się liczyć tak jak ze Stanami Zjednoczonymi.

Peryferie bez opieki

Można zapytać – w czym problem? Po co rozstawać się z wiejską idyllą, w której starsze osoby dożywają ostatnich dni otoczone troskliwą opieką ze strony najbliższych? Otóż gdy zajrzymy pod podszewkę tego typu zjawisk, sprawy zaczynają się komplikować.

Moralność i bieda-realizm

W tej grze interesów moralność jest bowiem jedną ze zmiennych, którą można posługiwać się raz jak tarczą, innym razem jak cepem. Polityk, a zwłaszcza reprezentant państwa istniejącego w takich uwarunkowaniach geopolitycznych jak Polska, musi brać pod uwagę to, że ład międzynarodowy oparty o pozory moralności jest lepszy niż otwarta „wojna wszystkich ze wszystkimi”.

Każde pokolenie ma swój Kronsztad

Lewicowe media nie spisały się lepiej. Nowa definicja ironii: „Democracy Now” wygłasza 15-minutowy pean na cześć dyktatora, który odmawiał swoim rodakom demokratycznych wyborów przez blisko 50 lat. Niemal w ostatnich sekundach felietonu padają zdawkowe słowa o „kontrowersjach”. Tak się gra w tenisa bez siatki.

Brudni Mahatmowie Modiego

Niedawno media ujawniły, że tuż przed oficjalnym ogłoszeniem decyzji o wycofaniu banknotów o największych nominałach, partia premiera Modiego wpłaciła na swoje konta spore ilości gotówki. Według niektórych komentatorów to tutaj należy szukać przyczyn decyzji, która może niekorzystnie wpłynąć na notowania rządzącej partii.