Echo

Nawet zdjęcia swojej mamy nie miała. Ciotka jej żadnego nie dała, a po śmierci ciotki Irena żadnego nie znalazła. Z tego czasu, kiedy mama żyła, Irena zapamiętała tylko kawałek granatowej sukienki w drobne czerwone kwiatuszki, kształt mocnego uda pod sukienką, miękki brzuch, wyciągnięte ręce. A i tego nie była pewna, czy naprawdę pamięta, czy tylko sobie wymyśliła.

Goście

Szukają mnie. Szukają. Muszę się wcisnąć w kąt, nie mogą mnie zobaczyć. Już zaglądają pod stół. Zaglądają pod szafę. Zaglądają tutaj! Pod łóżko!

Wymiana

Ta dziewczynka, którą kiedyś byłam, na pewno zaoferowałaby na wymianę nowemu przyjacielowi także najbardziej ekscytującą ze wszystkich zabaw: buszowanie w tajemnicy przed dorosłymi po budowanych w sąsiedztwie domach.

Moi sąsiedzi

Na naszej poczcie zawsze czekało się w nieskończoność. Może dlatego, że wielu mieszkańców naszej okolicy wciąż nie przywykło korzystać z internetowych przelewów, zleceń zapłaty i paczkomatów. A tamtego wieczoru było tam jeszcze tłoczniej niż zazwyczaj. Urzędniczka tłumaczyła komuś, że listonosz z jego paczką jeszcze nie wrócił z obchodu. Jasnowłosy dziesięciolatek przechadzał się pomiędzy petentami, czasami podjeżdżając trochę na miniwrotkach wmontowanych w podeszwy butów, a jego matka, seksowna trzydziestoparolatka, stukała w klawiaturę telefonu paznokciami ozdobionymi błyszczącymi wzorkami.