Ferenc: Jak zwyciężać mamy?

Kiedy zobaczyłam zdjęcia „Armii duchów” – pomysłodawcy akcji Pawła Althamera i kilkudziesięciu osób przebranych w obozowe pasiaki w proteście przeciw Marszowi Niepodległości – przez głowę przemknęły mi dwie myśli. Pierwsza z nich dotyczyła fenomenu, który 10 lat temu nazywano „amerykanizacją kultury” i który wydarzenia głęboko niepokojące (a za takie uważam happening Althamera) sprowadza do upiornego żartu a la Halloween. Druga – tych, którzy otrzymali zaproszenie na happening, uznali pomysł za wart realizacji, następnie zdobyli skądś obozowe pasiaki i przebrali się w nie, by w końcu przeparadować w nich ulicami Warszawy.