Człowiek z gumy

Zasadniczy problem polegał jednak na tym, że Wałęsa wciąż zdawał się – wszystkim stronom! – zbyt cenny, zbyt wygodny i zbyt łatwy do manipulacji, by się go pozbywać. Z nielicznymi wyjątkami, takimi jak konsekwentnie anty-Wałęsowscy Gwiazdowie czy Anna Walentynowicz – niechętni mu działacze zorientowali się, że lepsze efekty niż głośne krzyczenie o błędach przeszłości, marnym charakterze, przekrętach i kłamstewkach Wałęsy dawać może traktowanie zdobytej o nim wiedzy jako karty przetargowej.