Spowiedź Polonusa

Ewa Winnicka, Angole. Wydawnictwo Czarne 2014 Fotografie Mariusz Śmiejek. Trochę się boję, co się rozpęta, jak Angole ukażą się w Anglii. Bo że książka będzie tłumaczona, raczej nie mam wątpliwości: jest bombą, która będzie musiała prędzej czy później wybuchnąć. Podczas lektury przypomniała mi się rozmowa z 50-letnią emerytowaną krawcową. Pół roku temu robiłam badania terenowe w Bristolu. […]

Narodowy teatr podzielony

To właśnie – nowa estetyka spektakli powstających w Starym Teatrze, nastawienie na młodą publiczność, rezygnacja z działań edukacyjnych i popularyzatorskich, brak chęci dyskusji z widownią reprezentującą inny światopogląd – sprawiło, że od Starego Teatru odwróciła się część widzów.

Sarmacka lekcja

Możliwa jest sytuacja, gdy potrzeby kulturalne społecznych elit są realizowane w sposób powodujący uwiąd twórczości, która jak roślina jest w stanie rozkwitać tylko wtedy, gdy odpowiednio się ją pielęgnuje. A może kultura rozwija się w sposób zgoła odwrotny? Może to właśnie potrzeby kulturalne mas sublimują w twórczość wysoką? Może artysta rangi Caravaggia pojawia się tam, gdzie każdy na co dzień obcuje z pięknem ludzkich wytworów, żyjąc po prostu w przyzwoicie zaprojektowanych miastach zamieszkanych przez zwyczajnych, także ubogich ludzi?

Nieme społeczeństwo

Zaczął pisać o peryferyjnym społeczeństwie, które w swoim historycznym rozwoju doświadczyło jedynie goryczy niewoli politycznej, ekonomicznej i mentalnej, które nie potrafiło pozbyć się miazmatów feudalno-klerykalnej kultury, o narodowej masie, która wydawała się wsteczna, obca i zawistna. Nasz pisarz posiadał zdumiewający słuch literacki, więc jeździł, chodził, upijał się i opisywał to, co zobaczył, usłyszał, przeżył. Pisał wcielając się w postacie, typy, społeczne dziwadła, zwyczajnych ludzi, indywidua z przedmieść i z centrów, oddawał smutek włóczęgi po mieście od jadłodajni do monopolowego, realia ciężkiej, fizycznej pracy i taniego pijaństwa po godzinach

Unsere Mütter, unsere Väter

  Przetoczyła się po lewicy ciężka fala rytualnego oburzenia. Stefan Zgliczyński  fatalnie ocenił jakość debaty po filmie Nasze matki, nasi ojcowie  przy czym w swoim własnym tekście przyjął odwrócony, ale również skrajnie uproszczony obraz. Starał się dowieść, że polska opinia publiczna ugrzęzła w wojenno-powstańczym samozachwycie i jest równie niegotowa na serial Nasze matki, nasi ojcowie […]

Dobranoc TVP

Nie żyje szpieg z Krainy Deszczowców. Likwidacja wieczorynek to element szerszej strategii, tudzież porażającej inercji Telewizji Polskiej. Istnieje nadal pewien konsensus, że telewizja publiczna posiada rację bytu; skoro tak, to warto się zastanowić, czego możemy od niej wymagać. Gazeta.pl zamieściła pod artykułem „Dzieci żałują Dobranocki?” następującą sondę: Winszuję, świetna, przenikliwa sonda. Skoro bajki i tak […]