Kto jest roszczeniowy?

Nic dziwnego zatem, że mechanizm odwróconej roszczeniowości, w którym to walczący z urzędnikami, prawnikami i reprywatyzatorami o swoje interesy mieszkańcy i mieszkanki byli stygmatyzowani, działał tak długo – wpisywał się przecież w nadrzędną opowieść o budowie kapitalistycznego państwa na posocjalistycznych gruzach.

W mieście wszystko ma znaczenie

Ważne jest to, że w mieście nie ma rzeczy, które nie byłyby ze sobą w jakiś sposób powiązane. Nie ma rzeczy nieistotnych. W dyskusjach o tym, co w pierwszym rzędzie wymaga poprawy – czy najpierw należy zbudować ścieżki rowerowe, czy przyzwyczaić ludzi do jeżdżenia na rowerze – należy odpowiedzieć: wszystko. Zamiast reguły „albo-albo”, mamy regułę „i to, i to”.