Narodowy teatr podzielony

To właśnie – nowa estetyka spektakli powstających w Starym Teatrze, nastawienie na młodą publiczność, rezygnacja z działań edukacyjnych i popularyzatorskich, brak chęci dyskusji z widownią reprezentującą inny światopogląd – sprawiło, że od Starego Teatru odwróciła się część widzów.

Metropolia śląska?
Uwagi na marginesie tekstu Krzysztofa Nawratka

Zamiast zachwycać się ideą Metropolii i snuć marzycielskie wizje o wypracowaniu jakieś bliżej nieokreślonej śląskiej tożsamości i autorytarnych impulsach tworzących ramy prawne dla Metropolii, należałoby się skupić na harmonijnym rozwoju miast województwa śląskiego i jego subregionów. Dopiero gdy miasta staną się partnerem dla dominujących w regionie Katowic będziemy mogli w sensowny sposób mówić o budowie Metropolii.

Twardoch: Po prostu pisarz

Odbrązawianie jest czynnością niską, tylko trochę lepszą niż nachalne brązownictwo. Odbrązawianie przypomina takie bieganie po osiedlu, mówienie, że ta Kaśka, którą tak wszyscy podziwiają (bo niby taka święta), tak naprawdę się puszcza za pięć złotych. No więc być może rzeczywiście się puszcza, ale w samej czynności biegania i głoszenia tegoż jest raczej coś niskiego. Pisanie z zamiarem odbrązowienia jakieś historii byłoby pisaniem odtwórczym, reaktywnym… A ja raczej staram się nie mieć tezy, jak piszę. To zawsze szkodzi, wiedzieć z góry, co się chce powiedzieć i o czym. Lepiej, kiedy powieść się po prostu pisze.

Firma rządzi, Firma radzi, Firma nigdy cię nie zdradzi

„Polska to kraj firm rodzinnych” – ironicznie przypominają widzom Strzępka i Demirski. Szynpol, Torpol, Cargo – należą do wielkiej kolejowej rodziny. Wujkowie, ciotki, matki – rządzą Firmą, która rozrasta się jak rak. Należy do niej i prezes spółki-córki, i pan poseł, pewnie pani prokurator, a może nawet premier, nikt nie wie, gdzie Firma się kończy, kto nią zarządza i jak – ważne jest tylko, by istniała, by być jej członkiem. Ciotce należy zaufać, chociaż może nawet ona nie wie, dlaczego koleje podzielono na 186 spółek, a nie na 199.

Baśnie i bajki Telewizji Polskiej

„Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek” taką maksymą zdaje się kierować Telewizja Polska, manewrując między generowaniem przychodów z reklam, cięciem wydatków a realizowaniem misji. Strategia ta skazana jest jednak na klęskę – telewizja publiczna nigdy nie będzie tak „atrakcyjna” jak telewizje komercyjne, a próby oszczędzania kosztem misji niosą z sobą poważne konsekwencje.

Strajk artystyczny

Mitologia wytworzona wokół postaci artysty często uniemożliwiała jakąkolwiek dyskusję na temat jego pozycji w społeczeństwie czy roli, jaką powinien pełnić. Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej wzywając do zamknięcia na dwadzieścia cztery godziny instytucji (galerii i muzeów) chce zwrócić uwagę społeczeństwa na te wszystkie dotąd nierozwiązane problemy. Na dwadzieścia cztery godziny zostaliśmy „odcięci” od sztuki.