Na zachodzie

Kim był młody Aleksander Sola? Był chłopem, urodzonym ma Lubelszczyźnie, który powrócił z Dolnego Śląska w rodzinne strony, by spędzić tam resztę życia. Był też robotnikiem, który ze względu na swoją pracowitość – jak wynika ze jego wspomnień – cieszył się uznaniem w swojej fabryce. Był również pilnym uczniem – żeby zdać egzamin wkuł alfabet rosyjski i wierszyk w jedną noc.

Modryń. Wspomnienia Aleksandra Soli (Część III)

Z czasem akcja przesiedleńcza nabrała jednak charakteru przymusowego. Do listopada 1946 roku z Polski do ZSRR wyjechało ogółem ponad 480 tys. osób (Ukraińców, Rusinów, Rosjan, Białorusinów), w tym z województwa lubelskiego (gł. z powiatów hrubieszowskiego, tomaszowskiego i chełmskiego) 190 tys. Pozostawione przez nich gospodarstwa zostały ogołocone i spalone ‒ częściowo w wyniku wcześniejszych działań wojennych, częściowo przez dokonujące wysiedleń polskie wojska, częściowo także w odwecie przez samych przesiedlanych. Opuszczone tereny zaludniają Polacy – wśród nich rodzina Aleksandra Soli, do którego wspomnień wprowadza niniejszy tekst.