AUTOR

Jarosław Górski

Urodzony w 1970 roku, absolwent filologii polskiej UW. Stara się pracować w zgodzie ze swoimi kwalifikacjami: uczy, pisze, redaguje, opowiada i wymyśla. Mieszka w Warszawie, a ostatnio także w pewnej mazowieckiej wsi.

Obronimy las!

Raz i dwa, i trzy, i cztery!
Idzie, tupie zgraja drwali;
mają piły i siekiery,
ze stolicy przyjechali.
Chcą przerobić las prastary
na złotówki, na dolary.
Ale się zawiedli srodze,
bo tu nagle na ich drodze
dzielnie stają demonstranci:
panie Buczek i Jodłowska,
pani Jarząb, pan Świerkowski,
pan Sosnowski, pan Brzozowski,
pani Dębska, pani Grabska,
pani Olszak, pan Leszczyński,
pan Topolski, pan Lipiński
oraz pani Kalinowska
protestują. Nie pozwolą
oddać lasu w chciwe łapska!
 
Zawrócili wtedy drwale
i odeszli niedaleko.
Lecz nie odpuścili wcale:
zaraz wszyscy wsiedli w łódki,
rzeką rejs odbyli krótki.
Wysiadają, lecz nad rzeką
także stoją demonstranci:
pan Żubrzycki, pan Łosiewski,
panie Wilczak i Myszkowska,
pan Tchórzewski, pan Bobrzyński,
pan Jeleński, pan Wydrzyński,
pan Wiewiórczak, pan Żmijewski
pani Lisiak, pani Żabska
oraz pani Zajączkowska
protestują. Nie pozwolą
oddać lasu w chciwe łapska!


Drwale do śmigłowców biegną:
„Zdobędziemy las z powietrza,
taka droga jest najlepsza.
Przerobimy las prastary
na złotówki, na dolary!”.
Lecą, lecz daremna akcja,
bo nad lasem demonstracja:
pani Szczyglak, pan Orłowicz,
panie Wrońska i Sowińska,
pan Jastrzębski, Gołębiewski,
Czyżak, Kruczek i Wróblewski,
pan Bekasiak, pani Gapska
panie Kosik i Ziębińska
oraz pani Bocianowicz
protestują. Nie pozwolą
oddać lasu w chciwe łapska!

Po niebiosach, po globusie
śpiew protestu teraz niósł się.
Dźwięki, zgrane jak w orkiestrze,
wypełniły całą przestrzeń.
Usłyszeli, oniemieli.
Wpadli drwale w zachwyt szczery.
Porzucili swoje piły
i maszyny, i siekiery,
i za chwilę do protestu
dołączyły drwalskie gardła.
Cała zgraja się wydarła:
drwal Szumilas, drwal Brzękowski,
Świst, Treliński, Gwizdoń, Trzaska,
drwal Warczyński, drwal Kląskała,
drwal Szeleszczuk, drwal Rykowski,
drwali Krzyckich zgraja cała,
oraz drwalka pani Chlapska
protestują. Nie pozwolą
oddać lasu w chciwe łapska!

Ilustracja: Magdalena Warszawa – absolwentka Instytutu Sztuk Pięknych UMCS, były grafik warsztatowy. Od zawsze związana za Pracownią na rzecz Wszystkich Istot, współpracowała również z „Nowym Obywatelem”. Mieszka w Skarżysku-Kamiennej. Lubi rzeki.

drukuj

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *