Michał Pospiszyl

Historia marginesów

AUTOR

Michał Pospiszyl

Filozof, teoretyk kultury. Pracuje w ISP PAN, członek redakcji kwartalnika „Partyka Teoretyczna”. Autor monografii „Zatrzymać historię. Walter Benjamin i mniejszościowy materializm”.

Rok 1066 uchodzi za jedną z najważniejszych dat w dziejach Zachodniej Europy, to wówczas (splotem kilku szczęśliwych okoliczności) Wilhelm I zwycięża pod Hastings, przecierając szlaki normańskiemu panowaniu na Wyspach.

Podstawowe źródło, z którego czerpiemy informację na temat tego podboju, stanowi monumentalna Tkanina z Bayeux. Liczące ponad siedemdziesiąt metrów długości i pół metra szerokości, płótno zostało wykonane na zlecenie biskupa Odona, przyrodniego brata Wilhelma, i służyć miało jako ideologiczny manifest nowych władców Anglii. Źródło składa się z kilkudziesięciu opisanych krótkimi tytułami scen przedstawiających normandzkie przygotowania, podróż, kampanię wojenną i zwycięską bitwę pod Hastings.

Celem wyhaftowanej na tkaninie opowieści było jednak nie tylko udokumentowanie sukcesów Normanów (intensywnych przygotowań w Normandii, udanej morskiej przeprawy czy militarnych zwycięstw), ale nade wszystko zapikowanie tej koniunktury zdarzeń w teleologiczną opowieść o zapisanym w gwiazdach triumfie Wilhelma. A historycznej konieczności tego zwycięstwa dowodzić miała obserwowana Wielkanocą 1066 roku i zobrazowana kilka lat później na jednym z haftów kometa Halleya.

Ten jednorodny obraz zdarzeń ulega jednak załamaniu, gdy płótnu przyjrzeć się nieco dokładniej. Obok gładkiej i haftowanej na zlecenie opowieści o garstce uzbrojonych mężczyzn w tkaninę wplecione zostają bowiem historie konkretnych ludzi i zwierząt, poddawanych z jednej strony okrutnym torturom, z drugiej jednak stawiających – w obliczu terroru Normanów – oddolny opór. Wiemy, że autorkami tej alternatywnej narracji były angielskie tkaczki, opowiadające na marginesach płótna swoje osobiste, partykularne dzieje. To właśnie w nich, w tych pojedynczych, marginalnych historiach możemy dopiero zobaczyć dzieje powszechne.


Dokładnie takiego poznawczego przesunięcia (przekierowującego nasze spojrzenie z centrum dominujących opowieści na marginesy, szwy, pęknięcia) domagał się w Pasażach Walter Benjamin, opierając na nim „przewrót kopernikański w historiografii”. Historia klas podporządkowanych (czyli historia powszechna), choć dotyczy większości, równie rzadko rozgrywała się tak w centrum oficjalnego życia społecznego, jak i poza jego obrębem, jej pierwszą przestrzenią pozostaje zatem margines, krawędź, próg, a więc pole pomiędzy tym, co całkowicie zewnętrzne, a tym, co wewnętrzne. To dlatego Benjaminowski historyk nie jest ani nihilistą poznawczym, dla którego brak bezpośrednich źródeł o życiu klas podporządkowanych wyklucza możliwość prowadzenia badań, ani pozytywistą, biorącym za dobrą monetę dokumenty, obrazy i teksty wytwarzane przez kulturę klas panujących. W zamian proponuje uważne, krytyczne śledzenie dostępnego materiału, szukanie w dominujących narracjach napięć, szwów, konfliktów. Tylko dzięki takiej metodzie w Tkaninie z Bayeux dostrzec możemy więcej niż tylko przedstawienie jednej z wielu kampanii wojennych.

To za sprawą tej samej metody możemy za Emmanuelem Le Roy Ladurie śledzić losy katarskich wieśniaków z pierwszej połowy XIV wieku [1]. Choć, podobnie jak wypadku Tkaniny, dostępne źródła (a więc rejestry inkwizycyjne bp. Jakuba Fourniera) zostają wytworzone jako jeden z efektów stosowanych represji, mający legitymizować brutalną przemoc, z jaką zgładzeni zostają heretycy, to zarazem rejestry poddane krytycznej lekturze okazują się bezcennym dokumentem życia nie tylko grupki pirenejskich wieśniaków, ale również powszechnej kondycji późnośredniowiecznych klas podporządkowanych. Wprawdzie skala okrucieństwa, z jakim Inkwizycja traktuje Katarów, nie miała wówczas sobie równych, to dzięki takim tekstom jak De ecclesiastica potestate (1301-1302) Idziego Rzymianina czy Unam sanctam (1302) Bonifacego VIII wiemy, że radykalnie elitarystyczna wizja Kościoła (odmawiająca dostępu do zbawienia nie tylko heretykom, ale większości mieszkańców ówczesnej Europy) stanowiła sam trzon ideologii XIV-wiecznego papiestwa.

Prawdopodobnie w kontekście analogicznych konfliktów powinniśmy widzieć również eksplozję heterodoksyjnej sztuki zdobienia rękopisów. Począwszy od XII wieku iluminatorstwo zamiast dydaktycznie oświetlać (illuminare) teksty brewiarzy, godzinek, psałterzy, ale także świeckich romansów, staje się przestrzenią karnawałowej gry, pełnej antyklerykalnych i antyfeudalnych żartów.

Stąd obrazy lisów przebranych za biskupów, kobiet zrzucających z siodła otyłych mnichów, królików polujących na niedawnych opresorów, koni dosiadających własnych jeźdźców czy pochody zwierzęcych orkiestr i procesji. Dziś wiemy, że za marginaliami nie kryją się żadne ukryte znaczenia, przedstawienia nie odsyłają bowiem do żadnego języka symbolicznego. Zgodnie z ustaleniami historyków o zdobieniach powinniśmy myśleć raczej jak o symptomach ówczesnych antagonizmów religijnych, społecznych czy płciowych, albo jak o wyrazach znużenia zdobiących księgi iluminatorów [2].

 

Podobnie jak Tkaniny z Bayeux iluminacje nie poddają się prostej interpretacji. Większość rękopisów wykonywana była na zlecenie świeckich i kościelnych elit, często, jak w wypadku Psałterza Luttrella (wykonanego dla Geoffreya Luttrella na początku XIV wieku w Anglii), zdobienia miały służyć budowaniu ideologicznego imaginarium legitymizującego poddaństwo chłopów. Stąd w Psałterzu tak liczne obrazy poddanych zezwierzęconych, leniwych, tworzących zwierzęco-ludzkie hybrydy.

Pośród tych protorasistowskich przedstawień chłopek i chłopów możemy jednak odnaleźć także elementy ukrytej (ezopowej) krytyki społecznej: wizerunek polującego lorda jako małpy ujeżdżającej kozła, hybrydy biskupa ze skrzydlatym wężem, feudała z końską głową.

Odkrycie marginalnych, wypartych przez dominującą historiografię form życia i oporu wymaga więc radykalnej zmiany optyki. Efektem tego przewrotu kopernikańskiego miało być nie tylko dotarcie do historii rzeczywiście powszechnej (a więc takiej, w której bohaterami nie są wyłącznie żołnierze, władcy i dyplomaci), ale także stworzenie antropologii historycznej rozbijającej myślenie o klasach podporządkowanych jako grupach biernych, konserwatywnych i zafiksowanych na własnych tożsamościach. Opowieści zawarte na marginesach Tkaniny z Bayeux, w rejestrach inkwizycyjnych czy zdobieniach średniowiecznych rękopisów ujawniają zupełnie inny obraz uciskanych – jako sił nade wszystko wywrotowych, antyklerykalnych, artykułujących radykalnie egalitarne programy społeczne.

Odzyskanie tych toczących się na marginesach historii – to kolejna wskazówka, której udziela Benjamin – nie jest pracą antykwariusza, ale ma sens ściśle polityczny. To właśnie dzięki pamięci o przeszłych walkach, zwycięstwach i porażkach, zrealizowanych projektach i niespełnionych społecznych marzeniach, uciskani zyskują sprawczość, by zgłaszać egalitarne roszczenia teraz. Klasy podporządkowane, wywłaszczone z własnej historii, tradycji, z pamięci o przeszłym oporze, stają się bezbronne, tak jak bezbronne okazały się masy pozbawiane ziemi w epokach akumulacji pierwotnej, jak słabi byli czarni niewolnicy wyrywani z rdzennych środowisk i milionami transportowani na amerykańskie plantacje. Dlatego – jak pokazuje w pracy o Heglu, Haiti i uniwersalnej historii Susan Buck-Morss – warunkiem powodzenia antykolonialnych powstań było odbudowanie przez niewolników (złamanej i wypartej na atlantyckich statkach) pamięci o wielości religii, zakazanych tradycjach i o stawianym w przeszłości oporze. Toczony przez czarnych Haitańczyków spór o historię nie mógł być po prostu sporem światopoglądowym, ale musiał się stać materialnym antagonizmem o to, co wspólne, analogicznym do niegdysiejszych walk o dostęp do chrustu, połowu ryb i wspólnej ziemi, czy (dzisiejszych) przeciwko prywatyzacji szkół, kamienic, lasów i źródeł wody.

Podpisy do ilustracji:
1) Detal z centrum tkaniny. Normanowie obserwują kometę Halleya, wiosna 1066 roku, Tkanina z Bayeux, Anglia, XI wiek
2) Detal z marginesu tkaniny. Sceny dominacji i przemocy, Tkanina z Bayeux, Anglia, XI wiek
3) Detal z marginesu tkaniny. Sceny gwałtu, Tkanina z Bayeux, Anglia, XI wiek
4) Detal z marginesu tkaniny. Przedstawienie międzygatunkowej pomocy wzajemnej, Tkanina z Bayeux, Anglia, XI wiek
5) Lis jako biskup wygłaszający kazanie do gromady ptaków, Dekretał Smithfield, Anglia XIV wiek
6) Hybryda angielskiego chłopa i ryby, Psałterz Luttrella, Anglia, XIV wiek
7) Wąż z głową biskupa, Psałterz Luttrella, Anglia, XIV wiek
8) Karykatura polującego lorda jako małpy ujeżdżającej kozła, z sową zamiast orła, Psałterz Luttrella, Anglia, XIV wiek

Numer 4 (15)/2017

drukuj

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *